Ogrzewanie podczerwienią stało się popularne w Polsce

Ogrzewanie podczerwienią stało się popularne w Polsce już parę lat temu. Od tego czasu możemy sporo przeczytać o nim w różnych gazetach traktujących o budowie domów. Czy naprawdę jest to ogrzewanie na podczerwień tak wydajne i dobre, jak chwalą je producenci? Sprawdźmy to. Otóż przechodząc od razu do meritum, postarajmy się wyjaśnić w jaki sposób działają panele na podczerwień, bo to właśnie najczęściej jest źródłem ciepła. Otóż działanie ich polega na dostarczeniu energii elektrycznej do specjalnej grzałki, która rozgrzewa się na tyle mocno, że zaczyna emitować promieniowanie podczerwone. Może to być trudno sobie zobrazować, jeżeli czegoś takiego nigdy nie widzieliśmy na własne oczy, czy lepiej byłoby powiedzieć – nie czuli na własnej skórze. Ale możemy sobie łatwo działanie paneli na podczerwień obrazować za pomocą zwykłej żarówki z włóknem wolframowym. Emituje ona ogromne ilości promieniowania podczerwonego, a tylko niewielkie spektrum znajduje się w świetle widzialnym. Zapalmy żarówkę i zbliżmy do niej rękę. Mimo, że nie dotykamy bezpośrednio bańki, czujemy wyraźne ciepło, przy samej żarówce tak duże, że trudno przytrzymać tam rękę. Tak właśnie działa przenoszenie energii cieplnej za pomocą podczerwieni i ten właśnie efekt wykorzystują panele na podczerwień. Montować je możemy we wszystkich pomieszczeniach w domu, czy to na sufitach czy na ścianach. Panele zabezpieczone szybą emitują w czasie pracy niewielką ilość czerwonego światła, jest ona na tyle mała, że spokojnie możemy przy tym spać. Natomiast panele, które wykonane są z materiału nieprzezroczystego nie przepuszczają w ogóle światła.